Wypatrują ich śladów, dyżurując nocami w polu w okolicach Odessy, aby je zniszczyć zanim uszkodzą cywilny dom, transformator energetyczny czy portowy silos zbożowy. Pogromcy rosyjskich dronów cieszą się z każdej zestrzelonej sztuki. Każda przybliża zwycięstwo Ukrainy – mówią w rozmowie z PAP.