Trzech 18-latków z Głogowa (Dolnośląskie), jako zamaskowani sprawcy z bronią porwali z ulicy przerażonego kolegę, aby go wywieźć w bagażniku do lasu i tam...zaśpiewać jubilatowi "sto lat". Policja potraktowała "żart" , jako wywołanie fałszywego alarmu.