Nie tylko "oburzeni" mają dość bankowców. Proboszcz parafii w Povegliano, na północy Włoch, codziennie bije w dzwony o godz. 17.30, czyli w chwili zamknięcia notowań giełdowych, na znak protestu przeciwko - jak wyjaśnił - wszechwładzy międzynarodowej finansjery.