Wrocławska policja zatrzymała włamywacza, który tuż po kradzieży, gdy nie mógł uciec z miejsca przestępstwa, poprosił o pomoc... policję. Młody złodziej wszedł do mieszkania po gzymsie, okradł je, a gdy nie mógł wyjść, zadzwonił na policję z prośbą o uwolnienie go.