Po ośmiu latach spędzonych w więzieniu za strzelaninę w klubie nocnym, dawny protegowany Sean "Diddy" Combsa - raper Shyne został wyznawcą ortodoksyjnego judaizmu, pojechał do Jerozolimy i od teraz dzieli swój wolny czas między studiowanie Tory oraz planowanie powrotu na scenę muzyczną.