Wypłaty za jedną walkę na poziomie dziesiątek czy setek tysięcy dolarów, nie mówiąc o kwotach wyrażanych w milionach, są "chlebem powszednim" w boksie zawodowym. W amatorskim pięściarstwie pieniądze są niewielkie, a wręcz symboliczne. Reprezentanci Polski walczą w turnieju w czeskiej Ostrawie o... 200 euro.