Brytyjski zespół Anathema grający rocka atmosferycznego, choć w swej 20-letniej karierze zaczynał od doom metalu, przechodząc przez lżejsze dźwięki, by w końcu zachwycać publiczność niekiedy melancholijną, ale zawsze ujmującą muzyką "art" rockową. Prawdziwą sztukę w dziedzinie muzyki można było posłuchać podczas ostatniego weekendu w Warszawie. 3 października Anathema dała fantastyczny 4-godzinny koncert w warszawskim klubie studenckim Proxima.