Na półkach supermarketu w północnym Londynie można znaleźć mięso z wiewiórki - "towar bardziej trwały niż inne" - wynika z reklamy towarzyszącej przysmakowi. Angielscy obrońcy praw zwierząt są wściekli. "Za kilka lat mięso z wiewiórki będzie jak królik" - przekonuje Andrew Thornton, który od "jakichś 4-5 miesięcy" sprzedaje "przysmak" na półkach supermarketu Budgens w Crouch End. "Wiewiórka jest mięsem trwałym. Żeby wyprodukować tonę wołowiny potrzeba 15 ton paszy. To nie jest trwałe. A wiewiórki? Żywią się tym, co znajdą w naturze. Poza tym, jest ich zdecydowanie za dużo" - dodał Thornton w wywiadzie dla AFP.