Zanim skończysz czytać ten tekst na Twitterze pojawi się tysiąc nowych wpisów, a jeszcze więcej pojawi się postów na blogach. Większość z tych treści będzie miało dość przelotny charakter: osobiste narzekanie i odrobina nikogo nieinteresującego plotkowania. Jednak pomimo to, istnieje możliwość użycia tego strumienia informacji, w celu przewidzenia społecznych i ekonomicznych trendów, które dotyczą nas wszystkich.