"Jeśli milion osób obejrzy mój film, to mamy dwa miliony śmiechogodzin" - powiedział niegdyś Stanisław Bareja w wywiadzie dla Polskiego Radia. I te śmiechogodziny są produkowane nadal. W poniedziałek mija 23. rocznica śmierci reżysera, scenarzysty i aktora w jednej osobie. Choć tworzył w czasach PRL-u, publiczność do dziś bawi się do łez oglądając jego filmy.