Akcja jak z filmowej komedii rozegrała się nocą w centrum Lublina: pijany włamywacz usiłował ukraść radio z samochodu, ale gdy był już w środku, przypadkiem zwolnił ręczny hamulec. Auto tyłem stoczyło się po pochyłości i uderzyło w ścianę kamienicy, blokując przy tym przejazd karetce pogotowia.