Jeszcze w ubiegły czwartek i piątek była w Kaliszu. Ewa Bąkowska, członkini Federacji Rodzin Katyńskich, przyjechała tutaj, aby posadzić Dąb Pamięci i odsłonić tablicę poświęconą swojemu ukochanemu dziadkowi, zamordowanemu w Katyniu gen. Mieczysławowi Smorawińskiemu. W sobotę rano zginęła niedaleko miejsca kaźni polskich oficerów - w smoleńskim lesie.