Wydawałoby się, że żaden sposób ukrycia tytoniowej kontrabandy nie może zadziwić funkcjonariuszy Służby Celnej. Znajdowali już papierosy ukryte w futbolówkach, gaśnicy, podwójnym dnie wiklinowego kosza, we wnętrzu książek a nawet ... w śniegu na dachu ciężarówki czy w usmażonych krokietach.