"Boże kochany, po co mi być Syrenką?" - zapytała Krystyna Janda, która w poniedziałek wybrana została głosami czytelników magazynu "Machina" nową Warszawska Syrenką 2010. "Ale wyprowadziłam teatr na ulice Warszawy i choćby dlatego jako Syrenka się sprawdziłam. Mam tylko nadzieję, że nie będę musiała pływać w Wiśle!"