710 euro grzywny albo 130 dni w areszcie czeka 32-letniego bytomianina, który zapomniał o zapięciu pasów bezpieczeństwa w swoim cinquecento. Gdyby było to jego jedyne wykroczenie, pewnie skończyłoby się na niewielkim mandacie. Tak się nie stało, bo przyłapany na prowadzeniu bez pasów kierowca odpowie też za stare grzeszki