Pomniki stawia się wybitnym jednostkom. Taką jest z pewnością Adam Małysz, który w sobotę sięgnął w Whistler po swój trzeci medal olimpijski. O swoim monumencie, urodzony w Wiśle zawodnik, nawet nie chce słyszeć: "Kojarzy mi się to z czymś co już było i przeminęło. Osoby, które mają pomniki zazwyczaj już nie żyją. Dlatego może zostawmy ten temat".