Zadowolenie z życia u osób, które osiągają wysoką pozycję społeczną nie musi wynikać tylko z tego, co udało im się osiągnąć, ale również z samego działania ich mózgów, twierdzą neurolodzy. <br /><br />Badania przeprowadzone przez dr Dianę Martinez i jej kolegów pokazały związek pomiędzy statusem i wsparciem społecznym, a obszarami mózgu odgrywającymi ważną rolę w procesach motywacji i nagrody. <br /><br />Naukowcy przeprowadzili wywiady z osobami biorącymi udział w ich badaniach. W ten sposób ocenili pozycję społeczną ochotników i ilość wsparcia otrzymywaną przez nich ze strony rodziny czy znajomych. Naukowcy przebadali też mózgi ochotników za pomocą pozytronowej tomografii emisyjnej (PET). Dzięki tej technice uczeni mogli oszacować ilość receptorów dopaminy - neuroprzekaźnika związanego z uczuciami nagrody i motywacji - w mózgach badanych. <br /><br />Badacze zestawili ze sobą dane z ankiety i skanów mózgów. "Pokazaliśmy, że mała ilość receptorów dopaminy jest związana z niskim statusem społecznym, zaś duża ilość receptorów dopaminy wiąże się z wysokim statusem społecznym" - komentuje uzyskane wyniki dr Martinez cytowana przez serwis Alphagalileo. Podobny związek zauważono pomiędzy ilością receptorów, a ilością wsparcia ze strony przyjaciół, rodziny i partnerów, na jakie mogli liczyć badani. Te wyniki sugerują, że ludzie, którzy osiągają wysoki status społeczny częściej od innych osób uważają swoje życie za motywujące i przynoszące satysfakcję, a to dlatego, że więcej dopaminy oddziałuje na ich mózgi. <br /><br />"Dane te ukazują w ciekawym świetle dążenie do osiągnięcia pewnego statusu społecznego" - komentuje dr John Krystal, redaktor czasopisma "Biological Psychiatry", gdzie opublikowane zostały wyniki opisywanych badań. "To ma sens, że ludzie, którzy mają więcej receptorów dopaminy, czyli mają silniejszą motywację w sytuacjach społecznych, mają też lepsze osiągnięcia oraz cieszą się większym poparciem społecznym" - dodaje dr Krystal. (PAP Life)<br />