Po premierze superprodukcji Jamesa Camerona - "Avatar" - wszyscy mówili, że kino już nigdy nie będzie takie samo. Ale dopiero dziewięć nominacji do Oscara zelektryzowało innych reżyserów - nastała epoka 3D. Wytwórnia Warner Bros. oświadczyła we wtorek, że następna część przygód "Harry'ego Pottera" trafi do kin w tej technologii, zaś premiera "Starcia Tytanów" zostanie przesunięta o tydzień, aby nadrobić zaległości i również pokazać przygody Perseusza w trzech wymiarach.