"Nigdzie człowiek nie znajdzie przyjemnego, spokojnego miejsca, bo nie ma takiego miejsca na świecie. Możesz się łudzić, że gdzieś taki kąt jest, ale jeżeli tam wreszcie dotrzesz, ktoś wśliźnie się korzystając z chwili twojej nieuwagi i wypisze ci na ścianie tuż pod nosem jakieś plugastwo"- napisał w "Buszującym w zbożu". Ale szukał takiego miejsca przez lata. Może znalazł je teraz? Jerome David Salinger zmarł 27 stycznia w Cornish w New Hampshire . Miał 91 lat.