Ubrani tylko w spodnie od dresu i bluzy, a niektórzy wyłącznie w koszulki z krótkim rękawem wrócili do kraju piłkarze reprezentacji Polski z turnieju o Puchar Króla Tajlandii, w którym zajęli drugie miejsce. Trener Franciszek Smuda bezpośrednio udał się do Krakowa, a część kadrowiczów na zgrupowania zagraniczne swoich klubów.