"Codziennie budzę się w oczekiwaniu i nadziei, że ujrzę coś nowego..." - po roku spędzonym w leśnym zaciszu, z dala od cywilizacji, Annie Dillard napisała książkę o rozumieniu i odczytywaniu siebie i świata, sposobach widzenia, odnajdywaniu sensu życia. To lektura dla uważnych czytelników, tych, którzy potrafią na długie chwile zatrzymać się nad jednym zdaniem, delektować się jego pięknem, wytrwale dociekać ukrytych znaczeń. "Pielgrzym nad Tinker Creek" trafi do polskich księgarń 28 stycznia.