Jak trzeba, to sami odśnieżają obiekty po obfitych opadach. Biorą bezpłatne urlopy w pracach, aby móc w spokoju trenować i startować. Tak wygląda rzeczywistość saneczkarzy, nie tylko polskich, w Pucharze Świata na torach naturalnych. W weekend w austriackim Umhausen odbyły się jubileuszowe, setne zawody PŚ. Świetnie spisali się Andrzej Laszczak i Damian Waniczek, którzy zajęli trzecie miejsce. Wygrali Włosi Patrick Pigneter i Florian Clara.