Za mocno, za dużo, zbyt ciemno... Oczywiście lepiej zapobiegać, niż zmywać - niestety nie zawsze można, co zrobić kiedy przed wielkim wyjściem popełniamy makijażowe faux pas? Najczęściej popełnianym błędem jest wielka różowa plama na policzkach, która z założenia miała być delikatnym rumieńcem. Co wtedy? Na pewno w panice nie sięgamy po chusteczki, albo, co gorsza, wacik i mleczko. Efekt? Chusteczką nie usuniemy nadmiaru kosmetyku, jedynie doprowadzimy do jeszcze większej czerwonej plamy na policzku. Mleczko i wacik, owszem - zetrze nadmiar kosmetyku, a wraz z nim resztę makijażu. Łatanie makijażowych braków doprowadzi do powstania plam na twarzy. Z dobrą radą pospieszyła PAP Life wizażystka Anna Smyk.