Gwałtowna pobudkę zafundował swoim sąsiadom pewien mieszkaniec Staszowa (Świętokrzyskie), który zapewnił też pracowity poranek strażakom, policjantom, pogotowiu ratunkowemu i gazowemu. Wybuch w jego łazience w bloku był taki, że z okna poleciały szyby, a szkło uszkodziło samochody. A wszystko przez świeczkę i dezodoranty