Za czasów prezydentury Busha jak i Clintona Biały Dom zdobiło kilkanaście choinek. W tym roku w rezydencji pojawiło się ich jedynie siedem. Największa, ponad pięciometrowe drzewko, zdobi salę Blue Room. To nie jedyne zmiany, jakie pierwsza Dama wprowadziła do świątecznych przygotowań. Wspomniane pięciometrowe drzewko zdobią przedmioty, które Michelle wyciągnęła z magazynu, w którym przechowywane były stare ozdoby choinkowe.