Po nocy spędzonej na imprezie budzimy się zmęczeni i z ciężkim kacem. Jeśli zależy nam na zdrowiu, dochodzimy do wniosku, że zabawę trzeba "odpracować" - i pędzimy na bieżnię lub siłownię. Ma to częściowy sens: faktycznie po ćwiczeniach poczujemy się lepiej, ale nie zlikwidujemy negatywnego wpływu, jaki alkohol wywarł na nasz organizm.