Trener piłkarskiej reprezentacji Francji Raymond Domenech przyznał, że po barażowym meczu z Irlandią w eliminacjach do mistrzostw świata, nie spał dwa dni. Wszystko za sprawą okoliczności, w jakich Francja wywalczyła awans. Gola Williama Gallasa na wagę remisu (1:1) poprzedziło zagranie ręką Thierry'ego Henry'ego, które umknęło uwadze sędziego.