Jest jednym z najciekawszych przykładów „nepo baby”, gdyż udało się jej wyjść z cienia znanych rodziców - Melanie Griffith i Dona Johnsona. Choć popularność przyniosła jej trylogia „Pięćdziesiąt twarzy Greya”, Dakota Johnson szybko udowodniła swój kunszt w ambitniejszych produkcjach. Ostatnio opowiedziała o absurdach, z jakimi spotykała się na castingach. Zdarzyło się np., że straciła rolę, bo członkowie komisji castingowej odebrali jej uprzejmość jako przejaw pychy...