Jedną z gwiazd, które na festiwalu w Gdyni miały okazję oglądać film „Violetta Villas”, był Borys Szyc. - Dla mnie to niezwykle bliska historia, bo ja wychowywałem się też tylko z mamą i ścisnęło mnie to bardzo za gardło – powiedział PAP Szyc, nawiązując do faktu, że jednym z głównym bohaterów filmu jest syn legendarnej artystki.