Mały makak Punch, który przyszedł na świat zeszłego lata w ogrodzie zoologicznym w Ichikawie, stał się internetową sensacją. Wszystko za sprawą zdjęć i filmików, na których widać było, jak porzucona przez matkę małpka kurczowo tuli pluszową zabawkę. Od kilku dni internauci obawiają się o losy zwierzaka, wskazując na rzekome prześladowanie go przez stado. Głos w tej sprawie zabrali przedstawiciele japońskiej placówki.