Unosząca się w powietrzu woń surowego mięsa, ziół i owoców, kolorowe tekstylia, sprzedawcy częstujący swoimi wyrobami, dochodząca zewsząd wrzawa... Oto oblicze taszkenckiego bazaru Chorsu, mieszczącego się pod ogromną kopułą. To tu miejscowi robią zakupy i plotkują, a podróżni mogą doświadczyć Uzbekistanu w jego najczystszej formie.