Gwiazda takich produkcji, jak „Legalna blondynka”, „Spacer po linie” czy „Wielkie kłamstewka”, w najnowszym wywiadzie ujawniła, że była blisko otrzymania głównej roli w filmie „Zaginiona dziewczyna” Davida Finchera. Choć autorce literackiego pierwowzoru i scenarzystce, Gillian Flynn bardzo zależało na obsadzeniu Reese Witherspoon, ostatnie słowo należało do reżysera. A ten uznał, że aktorka kompletnie nie pasuje do tej postaci. „To był test dla mojego ego” – zaznaczyła laureatka Oscara.