Niegdysiejsza odtwórczyni roli Beaty w serialu „Klan”, pokusiła się o refleksję nad swoją skomplikowaną drogą ku aktorstwu. Zanim Dorota Naruszewicz zaczęła pojawiać się na ekranie, musiała zmierzyć się z problemami w nauce, przez które wyrzucono ją z liceum. W ten oto sposób trafiła do szkoły zawodowej, gdzie wykształciła się w zawodzie tkacza obsługującego maszyny włókiennicze. „Myślałam, że to porażka – a okazała się początkiem czegoś ważniejszego” – zaznaczyła aktorka.