Znany z takich produkcji, jak „Prawdziwe męstwo” czy „Siedmiu wspaniałych”, Jonathan Joss, zmarł w wyniku śmiertelnego postrzału nieopodal swojego domu w San Antonio. Miejscowe służby przekazały, że Joss wdał się w sprzeczkę z własnym sąsiadem, która w wyniku eskalacji przerodziła się w strzelaninę. Mąż zmarłego aktora ujawnił, że zanim doszło do tragedii, grożono im podpaleniem ich domu. „Wielokrotnie zgłaszaliśmy to policji, ale nic z tym nie zrobiono” – wyznał Tristan Kern de Gonzales.