Londyńskie "Tube", najstarsze metro świata, w ciągu 150 lat swojej historii było podziemną kolejką, schronem, a w czasie II wojny światowej nawet podziemnym miastem. Było także obiektem zainteresowania artystów - pisarzy, filmowców i muzyków.
"Nasze rzeczy zrastają się z człowiekiem. Klientów, którzy kupują u nas buty, uprzedzamy, że mogą się od nich uzależnić" - mówi Marek Radoliński, właściciel sklepu z kowbojskimi akcesoriami. A ludzi wiernych estetyce rodem z Dzikiego Zachodu nie brakuje.