Nawet do 8 lat więzienia grozi 26-letniemu miłośnikowi orzeszków, który podpalił sklep na wieść, że zabrakło jego ulubionego produktu. Wcześniej mężczyzna - jak się później okazało - dwukrotnie niszczył zamki sklepu z zemsty, że nie ma jego ulubionych orzeszków.