Aż 400 tysięcy euro odszkodowania domaga się mieszkaniec Rzymu od swej byłej narzeczonej, która uciekła mu sprzed ołtarza, a dokładniej - nie przyszła na własny ślub. W tej sumie mieści się kwota 150 tysięcy euro, na jaką pan młody wycenił swe straty moralne.