"Studiowanie aktorstwa jest rodzajem terapii. Dotyka się często najdelikatniejszych strun wrażliwości, trudnych doświadczeń, traum. Tylko sięgając tak głęboko ma się dostęp do tych najciekawszych, wiarygodnych środków wyrazu. Trzeba po nie sięgać, żeby przekonać widza do odtwarzanej postaci. Wymaga to walki z własną psychiką, charakterem, fizycznością. Serialowe role, które dotychczas grałam nie dawały zbyt wielu takich możliwości. Nadal czekam na prawdziwe aktorskie wyzwanie. Mogłaby to być np. rola biograficzna" - powiedziała PAP Life Edyta Herbuś. (PAP Life)