Walentynki minęły, a róże ofiarowane tej jedynej zaczynają więdnąć. 70 proc. sprzedawanych w Europie róż pochodzi z Kenii. Róże, by zakwitnąć potrzebują słońca i wody. W Afryce woda to towar deficytowy. Hodowla róż powoduje wysuszanie kenijskich jeziora Naivasha.