Krótko przed północą do baru niedaleko gorzowskiego dworca PKS wszedł zamaskowany mężczyzna w towarzystwie dwóch innych osób. Posługując się przedmiotem przypominającym broń, starał się zastraszyć przebywające w środku osoby. Oświadczył, że to napad i kazał wszystkim położyć się na podłodze. Jego plany pokrzyżował jeden z klientów baru. Mężczyzna broniąc się za pomocą gazu spłoszył napastnika, który uciekł wraz ze swymi kompanami.