Że jak człowiek grzeszy, to się piekło cieszy, katowiccy policjanci wiedzą już od dawna. Jednak po zadziwiającej historii opowiedzianej przez zatrzymanego Estończyka w średnim wieku - za pośrednictwem specjalnie ściągniętego z Krakowa tłumacza - deklarują, że chyba zaczną w piekło wierzyć.