Wpadka słowackich służb bezpieczeństwa, do której doszło na początku stycznia podczas testów urządzeń kontrolnych na lotnisku, stała się na Słowacji popularnym tematem żartów: do "SME", jednego z najpopularniejszych na Słowacji dzienników, dołączono naklejki z hasłami: "Niebezpieczeństwo! Bagaż sprawdzony przez słowacką policję" i "Proszę nie podkładać ładunków wybuchowych". Redakcja zachęcała, aby przed odprawą na lotnisku podróżni nakleili je na swoje bagaże.