Coraz większym zainteresowaniem Amerykańskiej Agencji Kosmicznej cieszą się asteroidy. Po tym, jak w NASA powstał pomysł wysłania lądownika na obiekt oznaczony symbolem RQ36, który potencjalnie może zagrażać Ziemi, Agencja rozważa realizację jeszcze bardziej śmiałego projektu. NASA chce wysłać astronautów, na jedną z krążących wokół Słońca asteroid. Wstępne dyskusje ekspertów zaowocowały dwoma bardzo ciekawymi pomysłami. Jednym z nich jest wykorzystanie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), a dokładniej jednego z jej modułów o nazwie Tranquility. Moduł wyposażony jest w porty, do których mogą zostać przyłączone mniejsze pojazdy, np. lądownik w którym astronauci mogliby dotrzeć na powierzchnię skalistego obiektu. Misja miałaby się rozpocząć przed 2025 rokiem. W 2020 roku ISS przechodzi na zasłużoną emeryturę. Wykorzystanie jednej z jej części byłoby więc bardzo ekonomicznym rozwiązaniem Konkurencyjny pomysł polega na wysłaniu dwóch pojazdów, połączonych liną o długości kilkuset metrów i wprawionych w ruch obrotowy, przypominający działanie karuzeli. Dzięki temu na znajdujących się w pojazdach astronautów działałaby siła odśrodkowa, symulująca grawitację. Pozwoliłoby to uniknąć niekorzystnych skutków nieważkości takich, jak odwapnienie kości i zanik mięśni. Obydwie propozycje są na razie wstępnymi pomysłami. Ostateczny przebieg misji będzie wymagał dalszych, szczegółowych analiz.(PAP Life)