Że telewizja to potęga, nie trzeba nikogo przekonywać. Ale że aż taka? Piłkarz Legi Maciej Iwański wyznał "Przeglądowi Sportowemu":"W tych sprawach jestem laikiem, ale najlepiej widać to oglądając ligę angielską. Tam wszystko jest blisko boiska - trybuny, kamery, dzięki temu odnosi sie wrażenie, że zawodnicy biegają szybciej, bardziej angażują się w grę. A u nas kamera na wysokości 20 metrów, nie potrafi tego oddać...".