Jak co roku, zbliżająca się ceremonia rozdania Oscarów staje się okazją do politycznej manifestacji. Z takiej możliwości skorzystały właśnie Chiny, które wyselekcjonowały do walki o Oscara produkcję historyczną opowiadającą o dokonanej przez Japończyków masakrze ludności chińskiej w Nankinie. Nawet jeśli film nie zostanie nominowany do nagrody Akademii, sam wybór na kandydata już sprawił, że usłyszał o nim świat.